|
20 maja - Święty Bernardyn ze Sieny, prezbiter |
Dzisiaj przypada liturgiczne wspomnienie św. Bernardyna ze Sieny, prezbitera. Bernardyn urodził się 8 września 1380 r. w Massa Marittima (nieopodal Sieny). Kiedy miał zaledwie 3 lata, stracił matkę, zaś kiedy miał lat 6, stracił także ojca. Na wychowanie wziął go do siebie zamożny stryj, zamieszkały w Sienie. Przy szkole parafialnej ukończył szkołę podstawową, a w latach 1396-1399 studiował prawo na uniwersytecie w Sienie. Równocześnie studiował Pismo święte i teologię. Po otrzymaniu licencjatu z prawa kanonicznego zapisał się do "Konfraterni Najświętszej Maryi". Celem tego bractwa było doskonalenie się wewnętrzne stowarzyszonych oraz posługiwanie chorym w czasie zarazy. Bernardyn w czasie epidemii, wspomagając innych, sam się zaraził i cudem wyszedł z choroby. W 1402 r. wstąpił do franciszkanów w Sienie. W rok potem (8 IX) złożył śluby zakonne i w rok potem (8 IX 1404) otrzymał święcenia kapłańskie. Przełożeni przeznaczyli go do małego klasztoru, położonego na wzgórzu w pobliżu Sieny, w Capiola. Tu spędził 12 lat. Korzystając z wolnego czasu, pilnie studiował Pismo święte i ojców Kościoła oraz dzieła teologiczne, zwłaszcza św. Bonawentury. Równocześnie dał się poznać jako dobry kaznodzieja, dlatego chętnie go zapraszano z kazaniami do okolicznych kościołów. Te właśnie kazania wyrobiły mu tak wielką sławę, że w roku 1417 mianowano go kaznodzieją na całą Italię. Bernardyn przemierzał Włochy, nawołując do pokuty i zmiany życia. Więcej jednak od słów działały na słuchaczy i widzów jego cnoty: duch zaparcia, pokuty i modlitwy. Sławę jego imienia roznosiły nadto działane przez niego cuda. Według świadectw naocznych świadków na jego kazania garnęły się tak wielkie tłumy, że żaden kościół nie mógł ich pomieścić. Musiał głosić słowo Boże na placach. Kapłani wprost omdlewali od długich godzin spowiadania, tysiącami rozdawano Komunię świętą. Bernardyn nawracał, godził zwaśnionych, naprawiał małżeństwa, wzbudzał powołania kapłańskie i zakonne. W Piemoncie spotkał się ze św. Wincentym Ferreriuszem. Wielki dominikanin udzielił mu swego błogosławieństwa i zachęcił go do dalszej apostolskiej pracy dla zbawienia dusz. Bernardyn wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do imienia Jezus. Nosił je wypisane barwnie na tabliczce, ażeby było z dala widoczne. Każde kazanie rozpoczynał od wezwania tegoż najsłodszego imienia. Raz po raz przerywał przemówienie i podnosił tabliczkę w górę, a wszyscy padając na kolana oddawali hołd imieniu Jezusa. W tym jednak nowym nabożeństwie niektórzy zaczęli dopatrywać się herezji. Oskarżono więc go przed papieżem Marcinem V (1426), a potem także przed papieżem Eugeniuszem IV (1431), także przed ojcami soboru w Bazylei (1438). Bernardyn jednak odniósł wszędzie nad swoimi przeciwnikami zwycięstwo. Papieże darzyli go tak wielkim zaufaniem, że proponowali mu nawet biskupstwo w Sienie, w Ferrarze, w Urbino itp. Zakonnik jednak w swojej pokorze zdołał wszakże zawsze od tego zaszczytu się wyprosić. Bernardyn w latach 1438-1442 pełnił urząd wikariusza generalnego zakonu. Brał udział w Soborze Florenckim (1439), gdzie działał na rzecz zjednoczenia Greckiego Kościoła Ortodoksyjnego z katolickim. W swoim życiu zakonnym Bernardyn bardzo bolał nad tym, że Bracia Mniejsi tak daleko odeszli od pierwotnej reguły św. Franciszka. Postanowił za wszelką cenę dokonać w swoim zakonie reformy. Zaczął zakładać nowe konwenty w duchu zaplanowanej przez siebie obserwy - stąd jego duchowych synów nazwano obserwantami. W tej pracy pozyskał sobie uczniów, którzy rozpowszechniali jego ideę. Należeli do nich m.in.: św. Jan Kapistran (+ 1456), św. Jakub z Marchii (+ 1476), bł. Mateusz z Agrigento (+ 1450), bł. Bernardyn z Feltre (+ 1494) i bł. Bernardyn z Fossa (+ 1503). Wkrótce liczba obserwantów przewyższała cyfrę franciszkanów konwentualnych. Zmarł w Aquili 20 maja 1444 r. i tam go pochowano. W 6 lat po śmierci Bernardyna papież Mikołaj V w uroczystość Zesłania Ducha Świętego wobec niezliczonych tłumów dokonał jego kanonizacji 24 maja 1450 roku. W uroczystości tej wzięło udział około 4000 obserwantów. Bernardyn jest twórcą cennych dzieł teologicznych, za które został zaliczony do grona doktorów Kościoła. Jest patronem bernardynów, Sieny, rodzinnej miejscowości Massa Marittima oraz tkaczy, a także orędownikiem chorych na gardło i krwawiących. Wśród bernardynów, sprowadzonych do Polski w 1452 r. przez św. Jana Kapistrana, są także polscy błogosławieni i święci: Szymon z Lipnicy (+ 1482), Jan z Dukli (+ 1481) i Władysław z Gielniowa (+ 1505). Wywarli oni poważny wpływ na życie religijne w Polsce. W ikonografii Święty przedstawiany jest w habicie bernardyńskim; czasem jako kaznodzieja. Jego atrybutami są: u nóg trzy infuły, których odmówił; otwarta księga; krzyż z monogramem IHS; w ręku monogram IHS w promieniach. |
|
Poświęcenie płaskorzeźby św. Roberta Bellarmina |
W piątek, 20 kwietnia 2012 r. podczas mszy św. o godz. 18:00 odprawionej w nowo wybudowanym kościele parafialnym przez kanclerza Kurii Metropolitalnej ks. prałata Bartosza Rajnowskiego w intencji ś.p. Roberta Serkisa została poświęcona drewniana płaskorzeźba przedstawiająca św. Roberta Bellarmina. Płaskorzeźba umiejscowiona nad drzwiami do zakrystii jest poświęcona pamięci p. Roberta Serkisa – konstruktora i kierownika budowy naszej parafialnej świątyni. Zmarły przed rokiem architekt i projektant był naszym parafianinem ogromnie zaangażowanym w dzieło budowy naszego kościoła. Jako kierownik budowy bywał na budowie kościoła prawie codziennie, doglądając każdego szczegółu, poprawiając plany, ulepszając wiele detali w trakcie budowy, doradzając budującym. Trudno bez Jego osoby wyobrazić sobie powstanie naszej parafialnej świątyni. Odszedł przedwcześnie 7 kwietnia 2011 roku. Pozostał w naszej pamięci i na fotografiach zrobionych Mu na budowie kościoła „tak przy okazji”, (które to fotografie znalazły się na małej wystawie w lewej nawie kościoła), bo przecież nikomu nie przyszłoby do głowy, że tak szybko odejdzie do wieczności. 20 kwietnia 2012 skończyłby 50 lat. Ta msza św. w Jego intencji i instalacja pamiątkowej płaskorzeźby to nasz dar na jubileusz urodzin Roberta. |
|
|
20.05. Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego |
|
W dniu dzisiejszym obchodzimy Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Uroczystość Wniebowstąpienia łączył pierwotny Kościół z tajemnicą Zesłania Ducha Świętego na Apostołów. Historia liturgii zna tę uroczystość dopiero od IV w. Dni następujące po Wniebowstąpieniu Pańskim przygotowują wiernych na przyjęcie Ducha Świętego. Wniebowstąpienie jest dniem królewskiej intronizacji Chrystusa, tryumfem, jaki przygotowuje swojemu Synowi Bóg Ojciec. Stąd wiele radości w tekstach liturgicznych. Jest ono też poręczeniem powtórnego przyjścia Chrystusa: "Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba" (Dz 1, 11). Chrystus powróci dla ostatecznego tryumfu dobra: powróci, by oddać swemu Ojcu wszystko, by zgromadzić wszystkich i wszystko w Kościele. Wniebowstąpienie jest nie tylko ostatecznym i uroczystym wywyższeniem Jezusa z Nazaretu, ale również zadatkiem i gwarancją wywyższenia, wyniesienia do chwały natury ludzkiej. Nasza wiara i nadzieja chrześcijan zostają dzisiaj umocnione i utwierdzone, bowiem jesteśmy zaproszeni nie tylko do tego, by rozważać własną małość, słabość i ubóstwo, ale także ową przemianę wspanialszą aniżeli samo dzieło stworzenia, "przemianę", której Chrystus w nas dokonuje wówczas, kiedy jesteśmy z Nim zjednoczeni dzięki łasce i sakramentom. Warto podkreślić, że Pan Jezus wstąpił do nieba nie sam, ale wziął ze sobą wszystkie dusze świętych z otchłani. W czasie rozłąki z ciałem przed swoim zmartwychwstaniem odwiedził je w otchłani i zapowiedział im rychłe wybawienie. Dzisiaj spełnia obietnicę i triumfalnie wprowadza je do nieba. Ten dzień jest więc ważnym wydarzeniem dla całego rodzaju ludzkiego. Miejsce zbuntowanych aniołów zajmują w niebie dusze ludzkie, aby na końcu świata mogły wejść także do chwały ich uwielbione ciała.
Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych Świeto Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych, ustanowił papież Pius VII w roku 1815 dla Rzymu i państwa kościelnego na podziękowanie za opiekę Matki Bożej nad Kościołem. W roku 1959 na prośbę biskupów polskich święto zostało wprowadzone w Polsce. |
|
|
Maj to w Kościele okres wyjątkowej czci Matki Bożej. Szczególnie w Polsce gromadzimy się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach. Pierwsze nabożeństwa majowe zaczęto odprawiać w Polsce w połowie XIX wieku w Płocku, Toruniu, Nowym Sączu i Krakowie, a od 1852 r. – uroczyście w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Rodowód tych nabożeństw jest znacznie wcześniejszy niż się powszechnie uważa, bowiem gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane już na Wschodzie w V wieku. Natomiast w Kościele zachodnim w I tysiącleciu maj jako miesiąc Maryi święcono sporadycznie i dopiero na przełomie XIII i XIV wieku powstała myśl, aby ten miesiąc poświęcić Maryi. Pierwszym, który rzucił tę myśl był król Hiszpanii Alfons X (+1284). Ów władca zapraszał do udziału w nabożeństwach majowych, sam często brał w nich udział i swoim poddanym zalecał gromadzenie się w porze wieczornej na modlitwy wokół figur Matki Bożej. Także w żywocie św. Filipa Nereusza (+1595) czytamy, że gromadził on dzieci przy figurach i obrazach Matki Bożej, śpiewał z nimi pieśni, zbierał kwiaty i zachęcał do składania ku Jej czci kwiatów, duchowych ofiar i wyrzeczeń. Za autora właściwych nabożeństw majowych historycznie uważa się Jezuitę, o. Ansolani (1713). To on w kaplicy królewskiej w Neapolu codziennie w maju urządzał koncert pieśni ku czci Bożej Matki, który kończył się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. Natomiast największym apostołem nabożeństw majowych nazywany jest jezuita, o. Muzzarelli, który w roku 1787 wydał broszurkę, w której propagował nabożeństwo majowe i rozesłał ją do wszystkich biskupów Italii. Odpustami obdarzył nabożeństwo majowe papież Pius VII, a dalsze odpusty do nabożeństwa majowego – na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem – przypisał w 1859 roku papież bł. Pius IX. Centralną częścią nabożeństwa majowego jest powstała w XII wieku we Francji, a zatwierdzona oficjalnie przez papieża Sykstusa V Litania Loretańska, jeden ze wspaniałych hymnów na cześć Maryi, w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg. Litania nazwę „Loretańska” otrzymała od miejscowości Loretto we Włoszech, gdzie była szczególnie propagowana i odmawiana . Tekst litanii przedłożył do zatwierdzenia papieżowi Grzegorzowi XIII w roku 1578 archidiakon Guido Candiotti, a w roku 1631 Święta Kongregacja Obrzędów zakazała dokonywania w tekście samowolnych zmian – te, które następowały, posiadały aprobatę Kościoła. W litanii wymieniane są kolejne tytuły Maryi : jest ich w sumie 49, a w Polsce 50 – dlatego, że po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski obchodzonej 3 maja, do litanii dołączono 12 października 1923 r. wezwanie „Królowo Polskiej Korony” przekształcone po II wojnie światowej na „Królowo Polski”. |
|
|